niedziela, 25 marca 2012

Cytrusowy sorbet do picia


Wiosenny, kwaśny, lekko musujący, zimny i orzeżwiający!

Składniki:


Przygotowanie:

1) Wyciskamy sok z pomarańczy i cytryny


2) Dolewamy Sprite'a

3) Dodajemy sorbet



4) Miskujemy

Ewentualnie jeżeli okaże się dla kogoś zbyt kwaśny możemy go dosłodzić syropem pomarańczowym.





Caprese


Wiem, że przepis na caprese nie jest dla nikogo żadną tajemnicą. Jest to po prostu mozzarella z pomidorami, ale kiedy jadłam ją ostatnio na śniadanie, stwierdziłam, że kolory są takie piękne, że trzeba je uwiecznić.

Sekeretem dania składającego się z tak prostych składników jest jakość. Kiedy byłam we Włoszech było to moje śniadanie praktycznie codziennie, i musze przyznać, że nie miało to zbyt wiele wspólnego z jakąkolwiek caprese jaką możemy zjeść w Polsce. Przede wszystkim jest to kwestia pomidorów, które tam mają niesamowity i smak i zapach, w porównaniu z naszymi, które mają zaledwie posmak prawdziwego pomidora. Kolejną sprawą jest świeża bazylia, tylko i wyłącznie świeża( nie suszona! ). Ja osobiście lubię też dodawać oprócz oliwy sos balsamiczny aby nieco zaostrzyć smak. Zawsze też kroje wszystko w kostke, ale to tylko dlatego, żeby pózniej jeść już samym widelcem, bez noża. A jeśli chodzi o proporcje, to chyba najlepiej po prostu 1:1.


czwartek, 22 marca 2012

Koktajl truskawkowy


Najprostszy na świecie i najlepszy! Zamiast na  mleku czy jogurcie-na kefirze dzięki czemu jest bardziej orzeźwiający i kwaśny.

Składniki:
  • 450 g mrożonych truskawek
  • 300 ml kefiru
  • 2 łyżki soku malinowego (takiego zagęszczonego do rozpuszczania w wodzie)
Przygotowanie:

  1. Rozmrarzamy truskawki (mogą być częściowo zamrożone, wtedy koktajl będzie gęstszy)
  2. Miksujemy je z kefirem i dodajemy sok
Mówiłam, że banalne

:)



sobota, 17 marca 2012

Tort Czarny Las

Zawsze zastanawiałam się, jaka jest różnica pomiędzy tortem Schwarzwaldzkim a Czarnym Lasem.  Chyba dochodzę do wniosku, że nie ma żadnej, co więcej, mam dziwne przeczucie że Schwarz wlaz (jakkolwiek to się pisze po niemiecku) może oznaczać właśnie czarny las, ale jest niepotwierdzona teoria.  Zrobiłam uproszczoną wersję mojego wyobrażenia na temat ich obu, podstawą było to cudowne połączenie:  ciemny biszkopt, bita śmietana i wiśnie!
Tort powstał wczoraj, dla mojego kochanego dziadka na urodziny. 73. Jeszcze raz! Sto lat dziadku! J
A jako, że dzisiaj ładna pogoda była, to i tort ładnie się na zdjęciach zaprezentował J.


Składniki:
  •   750 ml śmietany kremówki
  • 3 saszetki śmietan fix
  • 3 łyżki cukru
  • 100 g czekolady mlecznej(najlepiej-Milka desserts)
  • 1 łyżeczka masła
  • paczka mrożonych wiśni
  • dżem wiśniowy
  • wiśniówka (ja użyłam Lubelskiej )
  • Ewentualnie dodatkowa bita śmietana do dekoracji
biszkopt:
·         6 jajek
·         11 dag cukru pudru
·         11 dag mąki
·         3 czubate łyżki kakao
Przygotowanie:


1)      Robimy biszkopt: Oddzielamy białka od żółtek

2)      Do żółtek dodajemy przesiany cukier puder ( 100 g) i kakao

3)      Ucieramy je aż masa zjaśnieje i stanie się nieco puszysta

      

4)      Białka ubijamy z resztą cukru pudru na totalnie sztywną pianę


5)      Białka dodajemy do masy z żółtek ( nie odwrotnie!) i delikatnie łączymy obie masy

6)      Dodajemy przesianą mąkę-delikatnie łączymy

7)      Przelewamy do formy i pieczemy 30 min w temperaturze 200 * C

8)      Po wyjęciu z piekarnika czekamy aż ostygnie (około 20 min)


9)      W tym czasie ubijamy bitą śmietanę z trzema łyżkami cukru i śmietan fixem

10)       Kiedy biszkopt wystygnie kroimy go na trzy części ( ja zrobiłam to za pomocą cudownego urządzenia-metalowej żyłki)





11)       Czekoladę rozpuszczamy w garnuszku z łyżeczką masła

12)       Biszkopt nasączamy wiśniówką, następnie smarujemy rozpuszczoną czekoladą( całą) , dżemem wiśniowym, układamy na nim wiśnie, i przykrywamy bitą śmietaną, następnie drugi biszkopt na który nakładamy to samo (bez czekolady) i na to trzeci biszkopt







13)       Jeśli pozostała nam bita śmietana, możemy przyozdobić tort,  możemy też dorobić dodatkową do dekoracji (oczywiście dekoracja leży już całkowicie w waszej kwestii J )

P.S. Osobiście nie lubię zbyt słodkich tortów, więc ten jest raczej wyważony, ale jeśli lubicie bardzo słodkie dodajcie więcej cukru do biszkopta i śmietany.










sobota, 10 marca 2012

Blok czekoladowy



Błyskawiczny, bez pieczenia, potrójnie czekoladowy-czekolada, kakao, ciasteczka czekoladowe!

Składniki:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 150 g mlecznej czekolady
  • 75-120 g masła (im więcej, tym mniej będzie się kruszył podczas krojenia)
  • 2 łyżki kakao ( prawdziwego, gorzkiego, nie tego rozpuszczalnego)
  • 200 g ciastek czekoladowych (np. Lu go lub łakotek)


Przygotowanie:


1) Rozpuszczamy czekoladę i masło w kąpieli wodnej ( w specjalnym rondelku lub misce umieszczonych w garnku z gotującą się wodą)

2) Dodajemy kakao i mieszamy


3) Miksujemy ciasteczka na drobny piasek


4) Dodajemy masę czekoladową i mieszamy



5) Przekładamy masę do naczynia i mocno dociskamy (np. do ciasta, tak naprawdę możemy formować nasz blok dowolnie ale najłatwiej wykorzystać opakowanie po ciasteczkach, większość jest w plastikowych podłużnych paczuszkach)

6) Wsadzamy do lodówki

7) Po jakimś czasie wyjmujemy z opakowania i gotowe! :)

Blok jest dość wystrawny i dzięki sproszkowanym ciasteczkom rozpływa się w ustach!


wtorek, 6 marca 2012

Pierś z kurczaka na parze-na kanapki


Specjalnie dla Serci, dzisiaj podeszła do mnie Julia i powiedziała, że nic nie możecie zrobić bo nie jadasz smażonego.  Więc wrzucam przepis na cos lekkiego :)   Nie wiem czy może być jakiś zdrowszy sposób gotowania niż na parze!

Składniki:
  • pierś z kurczaka ( lub indyka)
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka sosu balsamicznego ( ewentualnie w zastępstwie odrobina octu balsamicznego)
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 2 ząbki czosnku
  • około pół słoika suszonych pomidorów
  • sól, pieprz
Przygotowanie:


1) Mieszamy składniki marynaty- oliwe, cytryne, sos balsamiczny, zioła prowansalskie


2) W piersi z kurczaka (takiej pojedyńczej) robimy podłużną dziurę w samym środku, ale nie na wylot

3) Do środka wpychamy suszone pomidory, dzięki temu z małego kawałka kurczaka zrobi się całkiem spora rolada, do tego pozostanie soczysta

4) Pierś nacieramy solą z czosnkiem a następnie marynatą, w tej postaci odkładamy go na noc (niekoniecznie na tak długo, ale im dłużej pozwolimy mu się marynować, tym lepiej)

5) Na koniec przyrządzamy go na parze ( w specjalnym garnku, maszynie, lub bambusowej nakrywce)  ja w  moim bambusowym urządzeniu trzymam go około 20 minut, ale uważamy aby nie wyszedł zbyt suchy !

Tak przygotowanego kurczaka możemy jeść na kanapki, zamiast np. wędliny. I zdrowsze i z pewnością smaczniejsze!

poniedziałek, 5 marca 2012

Farfalle z tuńczykiem


Na prośbę paru osób, głównie mojego dziadka zamieszczam przepis z prostych składników, na każdą keiszeń, a co ważniejsze dostępnych w każdym spożywczaku.

Zawsze kiedy na wyjazdach brakowało mi pieniędzy jadałam ,,kanapki biedaka", składające się z chlebka wasa, kremowego serka i tuńczyka. Niewiele jednak trzeba aby tego samego tuńczyka z puszki zamienić w eleganckie danie śródziemnomorskie. Kiedy go podsmażymy, równierz dzięki dodatku czosnku, zyskuje on niesamowity aromat, mi osobiście przypominający zapach owoców morza.

Dodatkowo chciałam się pochwalić, że moja przyjaciółka, pewnego razu na imprezie powiedziała, że bardzo jej smakuje, mimo, że nie przepada za tuńczykiem.

Składniki:

  • farfalle(około dwóch szklanek)
  • puszka tuńczyka 
  • 1 cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • łyżka serka philadelphia
  • parmezan
  • sól, pieprz
  • oliwa 
Przygotowanie:

1) Kroimy cebulę i smażymy na rozgrzanej oliwie

2) Dodajemy tuńczyka, następnie posiekany, lub wyciśnięty czosnek, krótko podsmażamy

3) Dodajemy jogurt i philadelphie, mieszamy aż powstanie gładki sos( byc może niezbyt atrakcyjny wizualnie, ale zwróćcie uwagę na zapach!! )

4) Solimy i pieprzymy

5) Gotujemy makaron al dente i wrzucamy


6) Wszystko razem mieszamy i dodajemy jeszcze odrobinę oliwy

7) Parmezan trzemy na tarce i posypujemy gotowe danie 


I to by było na tyle ! :)



środa, 29 lutego 2012

Maślane babeczki z kremowym nadzieniem



Babeczki są maślane, delikatne, idealne do kawy, herbaty bądź mleka. Dzięki nadzieniu pozostają wilgotne i rozpływają się w ustach. Nieco bardziej wyrafinowane dizęki dodatku rumu i syropu klonowego.

Przepis ważny, bo mam zamiar zaraz zgłosić go do konkursu! Długo myślałam nad tym co pasowałoby do tematu ,,maślane wypieki" ale jednak pozostało oryginalne i niebanalne-a oto i one!



Składniki:

ciasto:
  • 200 g mąki tortowej
  • 200 g cukru pudru
  • 200 g masła
  • 3 jajka
  • 25 ml rumu (ja dodałam austryjackiego Stroha-swoją drogą neibywały trunek...)
krem:

  • 100 ml mleka
  • czubata łyżka budyniu śmietankowego bez cukru
  • 125 g mascarpone
  •  1,5 łyżki cukru pudru
+ syrop klonowy, cukier puder do posypania


Przygotowanie:


1) Masło ucieramy z cukrem pudrem-porządnie, jeśli robimy to ręcznie warto poświęcić temu z 15 minut-robot zrobi to szybciej


2) Dodajemy kolejno żółtka-dalej ucieramy

3) Dosypujemy przesianej mąki, następnie wlewamy rum

4) Białka ubijamy na naprawdę sztywną masę (taką jak w programach kulinarnych, gdzie miskę trzymają odwróconą do góry nogami nad głową-wtedy macie pewność, że są dobrze ubite-ja tak zrobiłam ;P )


5) Dodajemy pianę i delikatnie łączymy w jedną masę

6) Przygotowujemy krem: budyń przygotowujemy tak jak na opakowaniu, tylko w podanych wyżej proporcjach

7) Po ostudzeniu ubijamy go z mascarpone i cukrem- gotowe

8) Do foremek nakładamy po około łyżce ciasta (zależy od wielkości foremek-generalnie ma być to połowa naszej przyszłej babeczki)


         a) możemy też przygotwać wariant w naczynkach do sufletów, wtedy przed zapieczeniem polejemy je po wierzchu sporą ilością syropu klonowego ( powierzchnia będzie złocista i chrupiąca + u mnie pięknie pękła uwalniając płynne nadzienie )



9) Za pomocą łyżeczki robimy gniazdko, które wypełniamy następnie kremem

10) Na krem lejemy syrop klonowy ( nie przejmujcie się jeśli wypłynie z ,,gniazdka" )


11) Przykrywamy kolejną łyżką ciasta

12) Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180* aż nabiorą złotego koloru (około 30 min)

13) Posypujemy cukrem pudrem








Trzymajcie kciuki za moje babeczki! Czas stanąć do walki. 



comida-pl.blogspot.com_fotki comida-pl.blogspot.com_pixmark